Wszystkie zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością. Wykorzystywanie i kopiowanie ich jest zabronione.
Blog > Komentarze do wpisu
Ryba po grecku na zimno

To danie było tego roku naszym kulinarnym debiutem.
Przepis na nie dostałam rok temu od znajomej, która poczęstowała mnie swoim "poświątecznym" obiadem w pracy ... i tak bardzo mi ten obiad zasmakował, że w tym roku marudziłam już od jesieni, że koniecznie muszę zaserwować taką rybę na wigilię :)

Nie byłam jednakże pewna, jaką rybę należy użyć i wybór padł na dorsza. Bardzo dorodnego, grubiutkiego dorsza.
Wydaje mi się, że należało użyć trochę mniejszych płatów rybnych (np. mintaja bądź solę), ponieważ wtedy cała ryba przesiąknie zalewą.
Potrawa zasmakowała całej rodzinie i została zjedzona głównie w  trakcie rodzinnej posiadówki pierwszego dnia świąt :)


Składniki:
- ok 1,5 kg dowolnej ryby
- 4 duże cebule
- 5 dużych marchewek
- 5 dużych pietruszek
- 1 duży seler
- 2, 3 łyżeczki przecieru pomidorowego
- 3 jajka
- mąka
- bułka tarta
- sok z cytryny
- sól
- pieprz

na zalewę:
-
3 szklanki wody
- 3 kieliszki octu
- 3 łyżeczki soli
- 3 łyżeczki cukru
- liść laurowy
- zielę angielskie


Cebulę kroimy w plastry i smażymy na oleju na złoty kolor, dodając przecier pomidorowy.
Ugotowane jarzyny trzemy na tarce o dużych oczkach, dodajemy do cebuli i smażymy ok 10 minut doprawiając do smaku solą i pieprzem. Odstawiamy do wystygnięcia.

Rybę skrapiamy sokiem z cytryny, solimy, pieprzymy i smażymy otoczoną w mące, jajku i bułce tartej na złoty kolor. Odstawiamy do ostygnięcia.

Wszystkie składniki zalewy gotujemy i studzimy.

W odpowiednim naczyniu przekładamy rybę jarzynami (zaczynając od jarzyn), zalewamy ostudzoną zalewą i odstawiamy w zimne miejsce na minimum 10 godzin.



Przepis uczestniczy w akcji:

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010

wtorek, 29 grudnia 2009, calmiriel